W parku

Iwona siedziała na ławce w parku. Był wieczór i powoli zaczęło się ściemniać. Postanowiła, że zapali papierosa, po czym uda się do domu. Odpaliła mentolowego papierosa i siedziała nadal na ławce. Kończyła już palić, gdy obok niej usiadł obcy jej mężczyzna. Popatrzyła na niego chwile dopiero po jakimś czasie zauważyła, że mężczyzna ten nie ma na sobie ani spodni ani bielizny. Mężczyzna patrzył się na nią i po chwili zaczął masować sobie fiuta. To strasznie podnieciło Iwonę, która poczuła, że chce poczuć fiuta w ustach. Nie czekała dłużej. Zrobiła mu loda. Mężczyzna skończył w jej ustach. Iwona zapaliła jeszcze jednego papierosa i poszła do domu.